Tanie piwo we Wrocławiu

Gdzie na piwo we Wrocławiu? Budżetowy wieczór w centrum – praktyczny przewodnik

Nie ma co się czarować, studencki portfel nie najlepiej znosi nocne eskapady. A jednak każdy czasem potrzebuje wyrwać się z akademika czy mieszkania i zrobić rundkę po mieście. Dokąd wtedy pójść?! Najlepiej do centrum. W Przybij Piątaka możesz wypić piwo w dobrej cenie, wrzucić coś na ząb, poczuć klimat, jednocześnie nie martwiąc się tym, że do końca miesiąca starczy Ci już tylko na zupki chińskie.

Budżetowy wieczór w centrum – Jak ogarnąć piwo, ekipę i dobrą zabawę?

Budżetowy wieczór nie musi oznaczać rezygnowania z dobrej zabawy. Trik polega na tym, żeby wybrać lokal, w którym ceny są przyjazne, klimat jest lekki, a atmosfera przyjemna. W Przybij Piątaka masz to wszystko w jednym miejscu! No dobra, w czterech 🙂 Zbierz ekipę i ustalcie, gdzie zaczynacie wieczór. Możecie wpaść tam, gdzie jest najbliżej, albo zrobić swój własny mini-pub crawl, skacząc między Kazimierza Wielkiego, Purkyniego i Szajnochy. A jeśli akurat jest lato i macie ochotę na chill, zawsze zostaje beach bar na Robotniczej – klimat totalnie inny, ale wciąż w studenckim budżecie.

Widok z góry na wejście do pubu w podziemiu

Kazimierza Wielkiego 49 – klasyk imprezowego centrum

Kazimierza Wielkiego 49 to miejscówka, którą zna każdy student, niezależnie od tego czy baluje co wieczór czy od święta. Lokalizacja jest idealna – dosłownie w środku wszystkiego, więc nawet jak zgubisz ekipę, to i tak wszyscy w końcu tu trafią. A atmosfera? Luz i energia, której nie da się podrobić. Krótko mówiąc, Kazimierza Wielkiego 49 to pewniak. Jeśli nie masz pomysłu, gdzie zacząć wieczór, a chcesz, żeby był udany, to ta miejscówka załatwi sprawę.

Karola Szajnochy 11 – blisko Rynku, idealnie na start wieczoru

Chcecie spokojnie zacząć wieczór, a potem zobaczyć, dokąd poniesie Was noc? Szajnochy 11 to idealna miejscówka na start. Jesteś dosłownie parę kroków od Rynku, więc lokalizacja działa jak punkt zbiórki dla całej ekipy. Każdy bez problemu trafi, nawet jeśli ma średni kontakt z mapą Wrocławia. To miejsce, w którym można złapać oddech przed większym melanżem. Siadasz ze znajomymi, zamawiasz piwo w cenie, która nie wywołuje stresu na koncie bankowym, i spokojnie planujesz, czy robicie rundkę po mieście, czy zostajecie tutaj na dłużej.

Purkyniego 1 – ukryty spot z klimatem

Niektóre miejscówki zna każdy. Inne wciąż w pewnym sensie pozostają dla wtajemniczonych. Tak jest z Przybij Piątaka przy Purkyniego 1. To bar, do którego nie trafia się z przypadku. Prędzej przyprowadzi Cię tu ktoś, kto zna miasto od podszewki. Ale kiedy już raz tu wpadniesz, szybko zrozumiesz, dlaczego warto było skręcić w tę ulicę.

Widok na bar i krzesła barowe w pubie Przybij Piątaka

Tutaj tempo jest trochę inne. Wiadomo, bawimy się do późna (no okej, do rana), ale atmosfera ma w sobie coś bardziej kameralnego. Jeśli chcesz pogadać, pośmiać się i złapać luźny vibe z ekipą, nie znajdziesz lepszego miejsca na posiadówę!

Robotnicza 5 – Beach Bar w sercu miasta

Beach Bar Przybij Piątaka udowadnia, że wakacyjny vibe da się poczuć nawet w środku miasta. Oprócz kolorowych neonów masz piasek pod stopami, leżaki i luz, który kojarzy się bardziej z urlopem nad morzem niż z imprezowym Wrocławiem. Największy plus? Nasz beach bar ma ten sam budżetowy charakter co pozostałe lokale Przybij Piątaka. Wakacyjną atmosferę dorzucamy gratis 😀